Beskid przerwał serię 5 meczów bez porażki i przegrał z Błyskawicą Proszówki.

0
330

Po pięciu kolejkach bez porażki tym razem zawodnicy Beskidu Żegocina musieli uznać wyższość piłkarzy Błyskawicy Proszówki. Mimo, że był to bardzo dobry mecz w wykonaniu „Walecznych Górali” to zawodnicy Błyskawicy są najlepiej „grającą piłką” drużyną bocheńskiej A klasy, co potwierdzili podczas dzisiejszego spotkania. Wszystko zaczęło się od błędu w obronie Beskidu. Zamykający akcję na długim rogu napastnik Błyskawicy Wojciech Sawicki umieścił futbolówkę w siatce. Jednak nasza drużyna szybko odpowiedziała bramką wyrównującą, kapitalnym strzałem z 30 metrów popisał się Konrad Łękawa. Pozostałe minuty pierwszej połowy to twarda męska walka przy bardzo wysokiej temperaturze . Akcje przenosiły się z pod jednej pod drugą bramkę. Dla naszej drużyny bliski strzelenia bramki był Daniel Dudek jednak golkiper Błyskawicy wygrał pojedynek sam na sam z naszym pomocnikiem, obronił również dobitkę. Także nasz bramkarz Karol Kmiecik popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami ratując Beskid od straty gola. Po zmianie stron na prowadzenie wyszła jedenastka Beskidu, tym razem Daniel Dudek wykorzystał sytuacje sam na sam i strzałem po ziemi pokonał bramkarza przyjezdnych. Wkrótce mogliśmy prowadzić dwoma golami jednak strzał Grzegorza Kłuska po instynktownej obronie bramkarza Błyskawicy wylądował na poprzeczce. Po chwilowej przewadze naszej drużyny,Błyskawica wzięła się za odrabianie strat a Beskid próbował bronić się i grać z kontry. W 76 minucie mimo asysty naszego obrońcy ponownie Wojciech Sawicki oddał precyzyjny strzał po długim rogu doprowadzając do wyrównania 2:2. W końcowych minutach meczu nieudany ofsajd( według sędziego) kosztował nas stratę trzeciego gola i trzech punktów. Sędziowie popisali się wielką stronniczością  a niektóre decyzje wołały o pomstę do nieba.Nie zasygnalizowanie pozycji spalonej z uśmiechem na twarzy przez tak doświadczonego sędziego to brak profesjonalizmu albo brak szacunku dla drużyny gospodarzy.

BESKID ŻEGOCINA : BŁYSKAWICA PROSZÓWKI 2:3

Bramki: Konrad Łękawa, Daniel Dudek : Wojciech Sawicki x 2, Eliasz Dudek

Beskid w składzie: Karol Kmiecik, Tomasz Krawczyk, Rafał Skowronek, Piotr Czoch (45′ Karol Kępa), Mateusz Waligóra, Konrad Łękawa, Wojciech Ziółkowski (60′ Hubert Kuska), Daniel Dudek (65′ Marek Tomkiewicz), Grzegorz Klusek (60′ Kamil Górka), Dawid Kuska (45′ Zbigniew Górka), Janusz Czoch

Pomeczowy komentarz Damiana Pławckiego drugiego trenera, który w dzisiejszym meczu nie zagrał z powodu kartek – Do meczu z Błyskawica przystąpiliśmy z jedną zmianą w składzie. Już przed meczem wiadomo było, że będzie to mecz walki z przewyższającym nas fizycznie przeciwnikiem i tak właśnie było. O ile w pierwsza połowa wyglądała nieźle w wykonaniu obydwu zespołów to w drugiej w grę wkradł się chaos, granie długich piłek, które ciężko było wygrać z wyższymi rywalami. Po raz kolejny żal niewykorzystanych sytuacji . Prowadząc 2:1 powinniśmy podwyższyć prowadzenie i kontrolować to spotkanie. Niestety tracimy bramki po błędach indywidualnych, jak i po ewidentnym spalonym, którego nie wiedzieć czemu arbiter nie dostrzegł. Obiektywnie patrząc najbardziej sprawiedliwy byłby remis, niestety ekipa z Proszówek przerwa serie 5 meczów bez porażki. Brawo dla całej drużyny za walkę i zostawione serducho na boisku, każdy dał z siebie maksa. Okazja do rehabilitacji już w najbliższy czwartek w zaległym meczu z liderem z Książnic.​”

Galeria z meczu. 

źródło: Beskid Żegocina

 

REKLAMA