Co dalej z basenem w Żegocinie?

10
3267

Tradycje turystyczne Żegociny sięgają daleko, bo już w okresie międzywojennym Żegocina cieszyła się bardzo dużą popularnością wśród turystów. To właśnie wtedy powstał w Żegocinie basen kąpielowy, który był jedną z atrakcji naszej miejscowości. W czasie wojny został zniszczony, jednak niedługo potem, dzięki społeczności Żegociny został odbudowany. Basen ucierpiał również podczas pamiętnej powodzi w 1997 roku. W latach swojej świetności basen przyciągał turystów i był nawet głównym zdjęciem na widokówkach z Żegociny. Te czasy niestety już minęły, a obecnie obiekt popada w ruinę.
Basen o wymiarach 25m x 12 m był zasilany wodą z czystego górskiego potoku. Posiadał trampolinę do skakania oraz szatnie. Przy basenie był brodzik dla dzieci, piaskownica i huśtawki. Można było rozpalić grilla jak i również pograć w piłkę. Po wykonaniu modernizacji i koniecznych napraw w pod koniec lat 90’ Urząd Gminy przekazał obiekt dla Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Żegocinie, które potem zarządzało kąpieliskiem. Od 2011 roku basen jest nieczynny. Prawdopodobnie u podłoża leży konflikt pomiędzy jego gospodarzami – Urzędem Gminy Żegocina, a prywatnym właścicielem działki służącej jako dojazd, problemy z zaopatrzeniem w wodę oraz pęknięcie płyty basenu. Czy chcielibyście, aby basen znów tętnił życiem? Czy jest dla niego jeszcze jakaś nadzieja? Ciężko o optymizm patrząc na jego obecny stan – sami zobaczcie zdjęcia. 🙁

O fatalnym stanie basenu pisał już m.in. portal KBC24.pl w 2013 roku. Link do artykułu. 

REKLAMA

10 KOMENTARZE

  1. Żal oglądać te zdjęcia. Jako dziecko całe wakacje dzień w dzień spędzaliśmy czas na tym basenie nawet w złą pogodę i była to najlepsza atrakcja w Żegocinie, a teraz moje dzieci oglądając tą stronę pytają: Tato gdzie to jest? A mieszkamy zaledwie 500 metrów od niego. Takie miejsca się marnują zamiast tego mamy mini kino co mało kogo interesuje.

  2. Niestety Żegocina przestała być kojarzona jako miejscowość turystyczna, min. przez takie zaniedbania jak ten basen. Żal..

  3. cytuje;Prawdopodobnie u podłoża leży konflikt pomiędzy jego gospodarzami – Urzędem Gminy Żegocina, a prywatnym właścicielem działki służącej jako dojazd,;
    to niech Wójt ustanowi służebnośc drogową za wynagrodzeniem z właścicielem ,no ale Wójt jak zawsze nie ma pieniędzy ,po prostu żal na to patrzec jak to niszczeje popada w ruinę ,Wójt to prawnie nie ureguluje to samo jest z drogami w naszej Gminie są to drogi bęndące we władaniu Gminy Żegocina ,no niewiem na co czeka że się samo ureguluje ,dobrze że jesienią będą wybory może coś na lepsze się zmieni po wyborach

  4. Skąd wiesz, że nie próbowano się dogadać z właścicielem działki? Może z niektórymi nie da się dogadać… 😉
    Wody brakowało często do basenu, a w takim basenie nie można się kąpać w jednej wodzie 3 miesiące 🙂 Ten strumyczek obok nie był w stanie dać tyle wody…
    Nieckę należałoby wyremontować, naprawa tak spękanego betonu to kupa kasy… Bez jakiejkolwiek dotacji, nie ma sensu tego robić, bo to się nigdy nie zwróci… Jeszcze dochodzi wynagrodzenie dla ratownika, konserwatora.. Wydaje mi się, że w ostatnich latach znacząco dokładano do interesu, a nie czerpano z tego zyski, więc nie ma się co dziwić, że temat umarł śmiercią naturalną…
    Jedynie jaką opcję widzę, to wydzierżawienie/sprzedaż prywatnemu przedsiębiorcy, który będzie miał na to pomysł 🙂

  5. Tak właśnie wszystko kończy się w naszej Żegocinie. Wszystko było, było, miło aż wspominać…
    Co jest obecnie? Wszyscy widzimy.
    A co będzie? Hmm chyba nie trudno się domyślić…To jak obecne pokolenie władzy doprowadza do upadku gminy jest przykre. Nic z mówienia nie da się, nie ma pieniędzy, możliwość. Osoby tak mówiące widocznie znajdują się dziś na nie odpowiednich stołkach, a co za tym idzie? To, że do emerytur cała szlachta UG, GS dociągnie. A potem ??? Potem niech się inni marwią…. tylko żeby nie było za późno.

  6. Do Dżambo. To nie róbmy nic, bo nie ma kasy… ten basen się nie zniszczył w ciągu jednego roku, dużo wcześniej można było szukać pieniędzy na jego remont a nie teraz narzekać ze ich nie ma. Wodę można wziąć z wodociągu, tak jak w Łąkcie i po sprawie.

  7. Nie trzeba narzekać tylko zadać sobie pytanie… co zrobić żeby rozwiązać problem…? „Bozenkowanie” nie wiele pomoże 😏

  8. Do Dżambo jeśli nie dogadano się z włascicielem w sprawie drogi do basenu to przecież w naszym państwie jest takie coś jak służebność drogi koniecznej ,tylko wójt musiałby o to wystąpić do sądu ,bo nikt to za niego tego nie zrobi no niestety , to co lepiej nic nie robić bo się nie opłaca,a nuż może samo się rozwiąże ,i to tak u nas wygląda

  9. Hahaha 😂 No tak, bierzmy wodę z wodociągu, żeby ludziom brakło 😂 Najwyżej popchamy wodociągiem z Łąkty Górnej pod górę…
    Widocznie nie było na to kasy wtedy, są rzeczy ważne i ważniejsze …
    A inwestowałbyś w coś co się nie opłaca i nie przynosi zysku, bo ja nie…
    Masz ochotę to wydzierżaw i zrób basen, szkoda Mieszkaniec ze nie jesteś radnym ☺

Comments are closed.