Jak to jest z tą turystyką gminy?

Strona główna Fora Aktualności Jak to jest z tą turystyką gminy?

Temat zawiera 24 odpowiedzi, i ma 1 odpowiedź, ostatnio zaktualizowany przez  Aragorn 2 miesięcy, 1 tydzień temu.

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #7495 Odpowiedź

    Jan

    Uważa się, że gmina Żegocina jest gminą turystyczną. Jest w tym trochę prawdy bo jest dobra baza noclegowa (CKSiT, Hexe w Żegocinie oraz Schronisko i Bacówka w Rozdzielu). No ale co w naszej gminie można by zrobić żeby była prawdziwie atrakcyjna. No bo co nasza okolica oferuje oprócz pięknych widoczków i wyciągu który jest właściwie poza naszą gminą.

    #7498 Odpowiedź

    Ludwik_XVI

    Witaj Janie.
    Prawdę mówiąc nie wiem jak to sobie wyobrażają włodarze gminy ale w moim rozumieniu najprostszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie do maxa tego co mamy i dopiero później rozwój. Myślę, że nikt tu nie mówi na razie o tym, żeby zrobić druga Energy landie czy inne tego typu atrakcje. Można zagrać kartą wymienionych przez Ciebie pięknych widoków, spokoju i dużej odległości od miejskiej dżungli. Dla wielu ludzi jest to na prawdę magnetyczne.
    Dobry plan się kroi odnośnie wieży na Kamionnej. Zaznaczę, że jesteśmy pierwszą w kolejce od strony autostrady/Krakowa miejscowością, która może wytyczyc trasę na szczyt – wieże widokową. Zacznijmy od tego. Jeśli pojawią się tutaj ludzie chcący zrobić sobie wycieczkę i wystartują pieszo z Zegociny, to już jest sukces. Pozdrawiam

    #7588 Odpowiedź

    Jarosław Orzeł

    Panowie pracuję w turystyce już parę dobrych lat i:
    Jak trafnie zauważyłeś Janie zostały nam tylko widoki. Przez ostatnie dwadzieścia lat zrobiono wszystko aby skończyć z tą wydumaną turystyką, która nie wiadomo komu i na co i udało się! Nie mamy żadnej infrastruktury dla turystów nie licząc bazy noclegowej, której trochę mamy ale szału też nie ma.
    Odpowiedzmy sobie na jedno pytanie
    1 co ma zrobić człowiek lub rodzina w centrum Żegociny,Rozdziela Bytomska Bełdna czy Łąkty w lecie z czasem wolnym?
    Co im zaproponujemy? pizze, lody i kamieniołom w Żegocinie w Łąkcie jeszcze coś co przypomina basen. Nie istnieje u nas przemysł czasu wolnego.
    Skąd Ludwiku mają pojawić się u nas ludzie ceniący sobie spokój i odległość od miejskiej dżungli, chcący zrobić sobie wycieczkę? to drugie pytanie
    Jeżeli to jest turysta “plecakowy” przeleci gminę w trzy godziny i tyle go widzieli
    jeżeli się u nas prześpi można na nim coś zarobić (nocleg i wyżywienie) i mieć sukces jeśli zdecyduje się na drugi nocleg.
    Nie piszcie o rozwoju bo on dawno umarł i zostały “ruiny”. Sukcesem będzie jak odbudujemy się chociaż w części do stanu z II polowy lat dziewięćdziesiątych.
    Do tego potrzeba przemyślanych inwestycji w infrastrukturę turystyczną.
    Wieża na Patrii OK może być nie głupie
    Basen PRZEMYŚLANY!!!!! z konkretnym zapleczem a mie jakieś pokosztowe g… w Żegocinie w rozsądnym miejscu (nie musi być ani w centrum, ani koło cmentarza) mieszkańcy też bardzo skorzystają, jakaś kawiarnia w Żegocinie?-nie od razu Bajka
    Ścieżki rowerowe zadbane i nie koniecznie hardcorowe jak zjazd z Rozdziela do Żegociny – polecam sprawdzić na normalnym “góralu”
    inne działalności około turystyczne jak bryczki czy sanki na kulig czy coś koło tego.
    To jest parę pomysłów. Jeżeli gmina ma być choć trochę turystyczna musi od zera opracować całościową strategię dla turystyki w gminie i JĄ REALIZOWAĆ!!! na prawdę a nie na papierze.
    Na to wszystko trzeba furę kasy, której nie ma w kasie gminnej i długo nie będzie. 10 baniek kredytu nie zniknie a słuchy mówią że jest 12 (czekamy na wyniki audytu gminy)

    #7589 Odpowiedź

    Mieszkaniec

    Moim zdaniem powinno się zacząć od centrów miejscowości. Bo w żadnej z wiosek gminy nie ma ładnego centrum. Nie ma ani ławeczki ani jakiejś sadzonki. Są tylko wyasfaltowane place z prlowskimi budynkami jak to jest np.w przypadku Żegociny, Rozdziela czy Bełdna. A szkoda bo są to wioski turystyczne naszej gminy i szpeci to tylko widoki. Gminie brakuje też produktu lokalnego. Bo Bochnia ma sól, Rajbrot ma truskawkę, Lipnica palmy, a Laskowa suski. A co ma Żegocina?

    #7591 Odpowiedź

    Tusk

    Odpowiedz na pierwsze: Atrakcje
    Odpowiedz na drugie : Z Miasta Krakowa
    odpowiedz na trzecie: Gmina nie ma mapy turystycznej. Klucz.
    Basen jest w łąckie.
    kawiarnia w centrum, Ok
    Dlaczego nie spokojniejsze z Żegociny do Bytomska.
    W tych czasach mało śniegu na takie kuligi. Zbyt duży nakład w stosunku do klient/pora roku/ śnieg. Myślę, że będzie Pan dobrym działaczem pod kątem turystyki. Proszę zorganizować takie zebranie i otwarcie o tym porozmawiać.

    #7592 Odpowiedź

    Tusk

    Żegotę- Radę Pomocy Żydom. 1942-1945

    #7636 Odpowiedź

    Jarosław Orzeł

    Organizacje spotkania p.t. rozwój turystyki w naszej gminie zostawiam władzom gminy lub reprezentującego je dyrektorowi CKSIT, który moim skromnym zdaniem powinien być koordynatorem takiego przedsięwzięcia. Jak bedzie przyjdę na pewno i może moja opinia się na coś przyda ale z góry mówię, nic pewnego.
    Chcę się bardziej odnieść do tego co napisał Mieszkaniec. Trzeba wymyślić turystykę w gminie na nowo. Jakiś pomysł na Żegocinę, wokół którego zbudujemy jakąś markę turystyczną. A potem trzeba nam się zastanowić, jak mówią księża drogi Tusku jakie to mamy w gminie atrakcje; cisza i spokój, widoki są niewątpliwie pewnym rodzajem atrakcji, jakie również odludzie – to nie mój wymysł ale opinia o naszym rozdzielskim schronisku, pochlebna ale wiele mówiąca. I jak one przyciągną do nas turystów z Krakowa, którzy nie pojadą w Pieniny, Tatry, Gorce ale na pogranicze Beskidu Wyspowego i Pogórza Wielickiego właśnie do naszej gminy? Jaką mamy markę, produkt lokalny, który to sprawi? Co do dalszych atrakcji; Nie wiem w jakiej kategorii atrakcji zakwalifikować basen w Łąķcie w starciu z krakowskimi basenami wypada dość umiarkowanie – taki eufemizm. Pisząc o bryczkąch, sankach czy kuligach miałem na myśli całą resztę usług turystycznych jak wypożyczenie roweru itp tego u nas nie ma. Wiem, że nie tylko u nas w sąsiedztwie też nie jest wiele lepiej i nie powinniśmy się tym pocieszać. Jest na pewno pewien segment turystów, których możemy “przechwycić i zagospodarować” ale musimy mieć coś do zaoferowania prócz ciszy, spokoju, widoków i kamieniołomu.
    Kończąc, być może kiedyś decydenci w naszej gminie odkryją potencjał jaki drzemie w turystyce i postawią na jej rozwój. Świadomie pisze o decydentach, gdyż bez precyzyjnych działań gminy w tym kierunku nic się nie stanie. Współpraca Schroniska, Bacówki, gospodarstw agroturystycznych, CKSiT, promocja którą robimy i całe nasze działania nic nie dadzą albo niewiele i turystyka w naszej gminie będzie jak dotychczas; na papierze lub w internecie jak kto woli.

    #7640 Odpowiedź

    bauuu

    Panie Jarosławie, między innymi po to właśnie, gmina stara się, wraz z sąsiadami, o budowę wieży na szczycie góry Kamionna, aby potwierdzić pańskie słowa, że “być może kiedyś decydenci w naszej gminie odkryją potencjał jaki drzemie w turystyce i postawią na jej rozwój.” A taka wieża hmmm… to już jest jakiś cel czy to wędrówki, czy też przejażdżki. Widoki jakie będzie można tam zobaczyć, zaręczam, będą dobrą motywacją nawet dla tych bardziej leniwych. Co do wykorzystania tego co dała nam matka natura w postaci wzniesień, polecam wizytę w Kasinie. Jest to przykład wzorowego wykorzystania ukształtowania terenu. W zimie stok narciarski, w lecie kilkanaście doskonale przygotowanych tras rowerowych, z wypożyczalnią ,sklepem i miejscem gdzie można coś zjeść. I wiem, że to prywatny inwestor wyłożył na to wszystko pieniądze, ale szczerze dziwiłbym się gdyby właściciel wyciągu w laskowej nie wykorzystał potencjału takiej wieży widokowej gdyby już fizycznie stała na szczycie. To automatycznie uruchamia nam popyt na noclegi, jedzenie, ogólnie przyczynia się do zwiększenia obrotów lokalnych firm i poprawy życia mieszkańców.

    #7648 Odpowiedź

    Jarosław Orzeł

    Piszę jeszcze raz
    Gmina w mojej opinii powinna mieć najpierw coś na kształt koncepcji czy strategii rozwoju turystyki a potem w oparciu o tą strategie budować infrastrukturę turystyczną.
    Budowa wieży jest jak najbardziej ok ale to jest tylko jedna rzecz. Na pytanie co dalej nadal nie mamy odpowiedzi. Wyciąg w Kasinie istniejący od dawna może być niewątpliwie dźwignią dla turystyki – wchodzi w skład dosyć sporego konsorcjum, prócz Kasina-Ski jest tam jeszcze Czarny Groń, Kokuszka-Ski, Kompleks Beskid, Koninki, Słotwiny Arena, Lubomierz-Ski, Limanowa-Ski oraz Ryterski Raj. Potencjał jest i po przebudowie wygląda naprawdę nieźle. Proszę o odpowiedź co jest jeszcze w Kasinie poza wyciągiem.
    Bliskość Krakowa ma dwie strony: można szybko przyjechać i niestety równie szybko wrócić
    Definicja turystyki określa turystę to tego, który z własnej woli wyjeżdża z domu w inne miejsce na okres od 1 do 364 dni. Jeżeli ktoś wpada na narty na parę godzin po czym wraca do domu jest narciarzem ale nie turystą. Owszem zostawi na wyciągu pare złotych ale tylko tam. To samo z rowerami. Pytanie dla Laskowej i Kasiny jak zatrzymać narciarzy chocby na cały weekend pozostaje dalej bez wyraźnej odpowiedzi. Proszę nie pisać o automatyzmie zwiększania popytu na noclegi itp bo to tak nie działa.

    #7650 Odpowiedź

    bp

    Pisał Pan, że od paru ładnych lat zajmuje się turystyką, a poza uszczypliwościami i narzekaniem nie widzę z Pańskiej strony żadnych konkretnych propozycji. Był Pan radnym przez 4 lata, więc na pewno jakieś pomysły i wizje rozwoju turystyki przedstawił Pan na radzie, ale sądząc po Pana wpisach, w których stwierdza Pan, że “władza robiła wszystko aby skończyć z tą wydumaną turystyką” nie miał Pan partnerów do rozmów. Sytuacja się zmieniła, dlatego nie widzę problemu, a w zasadzie zachęcam, do wzięcia udziału w którejś z sesji, i przedstawienia swoich pomysłów. Ale zauważyłem, że sam Pan nie wie czy chce brać udział w rozwoju lokalnej turustyki bo, (i tutaj cytuję Pańską wypowiedź): “Organizacje spotkania p.t. rozwój turystyki w naszej gminie zostawiam władzom gminy lub reprezentującego je dyrektorowi CKSIT, który moim skromnym zdaniem powinien być koordynatorem takiego przedsięwzięcia. Jak bedzie przyjdę na pewno i może moja opinia się na coś przyda ale z góry mówię, NIC PEWNEGO.” Co w Kasinie oprócz wyciągu? Patrząc na liczbę osób odwiedzających tę miejscowośc wyglada na to, że to póki co im wystarcza, aby zyskać miano miejscowości turystycznej. Co do bliskosci Krakowa nie rozumiem Pana toku rozumowania, zamiast potraktować to jako atut w postaci dużej liczby potencjalnych odwiedzających naszą gminę, traktuje ich Pan jako dowód na to, że na ich nawet przelotnych wizytach nie możemy nic zyskać. Uważam, że to błędny tok rozumowania i trzeba dostosować się do każdego rodzaju turysty i to nawet “tego plecakowego, który przeleci całą gminę w 3 godziny”. Automatyzm zwiększania popytu na noclegi nie działa? Czyżby? Z góry zakłada Pan, że “krakowski narciarz” nie jest turystą. A dlaczego miałby nim nie być? Czy narciarze odwiedzający nasz lokalny wyciąg i w ogóle osoby przejeżdzające przez gminę są informowane, że istnieje możliwość noclegu chociazby w schronisku w rozdzielu? Jakoś tego nie zauważyłem, a usilnie próbuje Pan udowodnić brak zainteresowania naszą ofertą i potencjałem jaki ma nasza gmina. Panie Jarosławie, nie potrzeba nam “obserwatorów”, a działaczy. Jeszcze raz zachęcam do czynnego udziału w rozwoju naszej gminnej turystyki, na której z pewnościa się Pan zna. Pozdrawiam

    #7663 Odpowiedź

    Jarosław Orzeł

    Dla sprostowania:
    Byłem radnym 8 lat. Przez ten czas problem turystyki nie zaistniał za bardzo, taki był układ w radzie. Nawet gdyby zaistniał więcej to i tak nic z tego, ponieważ go nie dostrzegał “Najważniejszy”, i po sprawie.
    Dalej uważam, że CKSiT ma w rozwoju naszej gminnej turystyki podstawową rolę do spełnienia jako główny koordynator od dyskusji przez organizacje, po różne inne działania. Zawracanie Radzie Gminy głowy na sesji uważam za niecelowe, chyba że jednym z punktów sesji będzie stan turystyki w gminie i temat będzie przerobiony.
    Pisząc “nic pewnego” miałem na myśli to czy moje pomysły się na coś przydadzą! a nie to czy na takie spotkanie przyjdę – taki żartobliwy skrót myślowy.
    Nie zakładam z góry, że krakowski narciarz to nie turysta – nie ja wymyśliłem definicje turysty- jak będzie nocował u nas będzie turystą i to do tego sprofilowanym w zakładce “turystyka narciarska” Wiem ilu i skąd mamy narciarzy w schronisku.
    Oczywiście, że bliskość Krakowa to atut. Postawiłem tylko pytanie co zrobić żeby to wykorzystać. I to wbrew pozorom nie jest takie proste – taka kalkulacja: jedziemy z Krakowa budżetowo na weekend (sobota niedziela) w czwórkę na narty: wyciąg 150 na czaszkę jedzenie rzucam 80 (obiad kawa herbata razy dwa dni) przejazd Kraków-Laskowa-Kraków na okrągło 150 km razy 2 dni – około 120 zł dzielone na 4 daje 30 zł na osobę i 5 godzin w samochodzie (razem ok 260 na osobę). wariant 2 z Noclegiem: w schronisku 25, w cksit 40, bacówka 80 zł (ze śniadaniem) itd przejazd tylko 15 zł i dwie i półgodziny w samochodzie wyciąg to samo, wyżywienie to samo plus kolacja w sobotę i śniadanie w niedzielę czyli o 20 – 30 zł więcej. (czyli wychodzi tak wyciąg 150 + jedzenie 100(po taniości), przejazd 15 to już jest 265 zł na osobę a nie liczyłem jeszcze noclegu, zatem z noclegiem mamy kwotę między 285 a 345 zł.) Mamy dużo do roboty aby to zmienić i sprawić aby narciarz z Krakowa wydał więcej i stał się “turystą narciarskim”.

    #7664 Odpowiedź

    Tusk

    Jarosław Orzeł. Dobrze piszesz. Myślę, że nowy dyrektor CKSiT powinien mieć w opracowaniach konkursowych mapę turystyczna regionu + plan działania. Startowałeś w konkursie?

    #7666 Odpowiedź

    Jarosław Orzeł

    Nie startowałem bo w mojej opinii gmina z oczekiwaniami wobec kandydatów trochę przeszarżowała. Mam na myśli określenie krótko i długoterminowego planu działań, pozyskiwania zewnętrznych środków itp. W oparciu o co ma kandydat to napisać? Z D wyciągnąć dane? budżety z kilku lat jakimi dysponował poprzednik (czyli bieda z nędzą) powinny być do pobrania a nie żebym szukał ich w budżecie gminnym, a nawet gdyby, to czysta przesada, jedyne co kandydat z całej tej litanii ma spełnić to wykształcenie wyższe, wizja z misją i pięcioletni staż pracy niekoniecznie na stanowisku kierowniczym. Zobaczymy jak rozpiszą nowy konkurs.

    #7667 Odpowiedź

    Tusk

    Doskonale Pana rozumiem. W moim odczuciu zdecydowanie przesadzono z oczekiwaniami. Na dodatek nie dając żadnych danych do opracowania planu. Jak Pan się odniesie do komentarzy Pani Pastuszak pod artykułem CKSiT? Myśli Pan, że będzie jeszcze jeden konkurs?

    #7668 Odpowiedź

    Tusk

    Panie administratorze, kiedy forum będzie poszerzone o możliwość dodawania zdjęć? Wielu ludzi chętnie podzieli się świetnymi miejscami w naszej gminie. Takie forum byłoby świetną bazą informacji o atrakcjach gminy. Sam mam wiele fajnych zdjęć, które chciałbym przedstawić Panu Jarosławowi. Uważam, że jest to człowiek właściwy do zarządzania turystyką w naszej gminie.

Oglądasz 15 wpisów - 1 z 15 (wszystkich: 25)
Odpowiedz na: Jak to jest z tą turystyką gminy?
Twoje dane:




Reklama

Społeczność

1,544FaniLubię

Reklama

Reklama

Galerie