Możliwości inwestycyjne Gminy Żegocina w latach 2019 do 2023

35
2924

Przystępując do analizy możliwości inwestycyjnych naszej gminy musimy odpowiedzieć sobie na pytanie w jakim stanie obecnie znajdują się jej finanse. Z informacji przekazanych przez Wójta Gminy Żegocina na zebraniach wiejskich które odbyły się w ubiegłym miesiącu – wynika, iż zadłużenie gminy na dzień dzisiejszy to ~27%. Nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły i opierając się na kwotach ogółem – przeanalizujmy powszechnie dostępne informacje pod kątem relacji dochodów do wydatków w nadchodzących latach oraz zadłużenia naszej gminy.

Jak wynika z Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Żegocina na lata 2018-2023 uchwalonej przez Radę Gminy Żegocina dnia 28 grudnia 2017r – dochody gminy ogółem w roku 2018 wyniosą ok. 30,2 mln zł. Natomiast wydatki na koniec roku 2018 będą stanowić kwotę ok. 33,5 mln zł  oznacza to powstanie deficytu budżetowego w kwocie 3,3 mln zł.  W związku z powyższym w 2018 roku zostało zaciągnięte zobowiązanie w postaci kredytu i pożyczki na kwotę ok. 5,4 mln zł na pokrycie pożyczek i kredytów zaciągniętych w latach ubiegłych oraz powstały w tym roku deficyt budżetowy. Zadłużenie Gminy Żegocina na koniec 2018 wyniesie ok 10,2 mln zł.  W tym miejscu należy dodać iż w latach ubiegłych tj. 2015 do 2017 zadłużenie wynosiło miedzy 6,4 a 7 mln zł. Okazuje się zatem iż na koniec 2018 roku gmina zadłużona będzie na poziomie ok. 30%. W wyżej wymienionej prognozie finansowej, w latach 2019-2023 planowana jest nadwyżka budżetowa która w całości zostanie przeznaczona na spłatę kredytów i pożyczek. Ponadto jak podaje portal bochnianin.pl, na koniec ubiegłego roku wskaźnik zadłużenia gmin na jednego mieszkańca należał do najwyższych w powiecie.

Biorąc powyższe pod uwagę trzeba sobie jasno powiedzieć, iż nowy Wójt znajdzie się w niezwykle trudnej sytuacji, gdyż wszelkie nowe działania inwestycyjne będą wiązały się z zaciąganiem kolejnych kredytów i pożyczek lub koniecznością odsunięcia ich w czasie.

Informacja na podstawie Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Żegocina na lata 2018-2023 oraz Budżetu Gminy Żegocina na 2018 rok opublikowanych na stronie Urzędu Gminy.

REKLAMA

35 KOMENTARZE

  1. No to już wiem na kogo zagłosuję, choć jeszcze ostatnio się wahałem. Widać obietnice niektórych nie mają pokrycia w faktach…
    dałem się nabrać, że te wszystkie inwestycje w Łąkcie są realne, a chodzi tylko o kupienie głosów…

  2. Nowy wójt musi szukać środków wyżej, unijne, rządowe, wojewódzkie. Chyba że chcemy zaciskania pasa, może jeszcze nie planujmy odśnieżania w tym roku, niech każdy sam odśnieża po kawałku drogi gminnej

  3. Środki zewnętrzne (w tym unijne) jak najbardziej są OK ale trzeba wiedzieć że nikt nie da dofinansowania w 100% i trzeba mieć swój wkład. Dodatkowo zwykle trzeba pokryć 100% inwestycji (a juz z pewnosvia zabezpieczyc takie srodki w budzecie) żeby starać się o zwrot dofinansowania. Mamy przykład obecnie chodnika w Łąkcie o czym była dyskusja na ostatniej sesji – nie stać nas dołożyć 50% mimo że powiat daje drugie 50% więc go nie robimy i co mamy “zewnętrzne srodki”, z ktorych nie mozemy skorzystac. Innym przykładem było dopisanie Przybyszowki do obszaru rewitalizji dzięki czemu Spółdzielnia mogłaby korzystać z różnych programów unijnych bez udzialu gminy (tylko dopisanie osiedla w gminnym planie rewitalizacji) – nie bo nie i już i “co robisz jak nic nie zrobisz” – korzystaj z tych środków zewnętrznych.

  4. Nie wszyscy zdają sobie sprawę że znaczna część budżetu gminy to subwencja oświatowa oraz program 500+. Są to pieniądze, które przez gminę tylko “przepływają” i podając procentowy wskaźnik zadłużenia gminy wprowadzamy wszystkich poniekąd w błąd. I w kolejnej kadencji nowy “gospodarz” nie będzie mieć łatwo kto by to nie był. Dodatkowo (o co krzyczę od ostatnich kilka sesji) mamy kilka niedokończonych inwestycji, na dokończenie których trzeba dodatkowych środków są to m.in. rozbudowa przedszkola w Rozdzielu, chodnik na Przylaskach łączący Żegocinę z Łąktą, dokończenie parku w Żegocinie czy samo Przedszkole w Łąkcie, nie mówiąc o budowie żłobka w Żegocinie, na projekt którego już poszły fundusze.

        • 500+ jest programem rządowym, a nie samorządowym, więc środki na ten program pochodzą ze skarbu państwa, a nie samorządu gminy. Proszę nie wprowadzać nie świadomych w błąd że wpływają na budżet gminy, skoro nie stanowią (te środki) własności gminy. Gmina, a właściwe GOPS ma je tylko rozdysponować do osób które złożyły wniosek i takie świadczenie się należy

          • Zachęcam do analizy budżetu gminy lub zaufać tym, którzy już to zrobili. Każda złotówka, która przechodzi przez gminę musi być ujęta w budżecie. Dotyczy to 500+, subwencji oświatowej, opłat za śmieci etc. Oczywiście nie ma to znaczenia przy inwestycjach czy bieżących wydatkach ale ma znaczenie np. przy pokazywaniu procentowego zadłużenia gminy. Gdyby nie te środki to w jakiej wysokości byłby nasz budżet i ile wynosiloby procentowe zadłużenie gminy?

  5. Jeżeli gmina nie będzie miała własnych dochodów to o inwestycjach można zapomnieć. Powiedzmy to sobie jasno, Żegocina nie jest miejscem atrakcyjnym dla inwestorów ( z dala od szlaków komunikacyjnych, brak surowców naturalnych, brak płaskich uzbrojonych terenów pod zabudowę). Zaklinanie rzeczywistości przez komitety wyborcze niczego tu nie zmieni. Ta gmina raczej nigdy nie będzie bogata i z tym trzeba się pogodzić. Opowieści o rozwoju turystyki też można między bajki włożyć, ile gospodarstw agroturystycznych przetrwało mimo wsparcie unijnego? Zimy nie sprzyjają rozwojowi narciarstwa a ścieżki w koronach drzew … szkoda gadać. Nie zmienia to faktu, ze trzeba myśleć po gospodarsku rozsądnie wydając posiadane środki np. na inwestycje szkolne, z którymi nieco zaszalała gmina. Pytanie czy będzie w stanie utrzymać np. rozbudowaną szkołę w Żegocinie wobec spadku liczby dzieci. Podobnie w Rozdzielu. Patrząc na demografię wkrótce pojawi się problem rozbudowy szkoły w Łąkcie. Na marginesie, wyraźnie ciężar rozwoju gminy przenosi się w wielu dziedzinach na północ gminy. Warto by nowe władze popatrzyły na liczbę budowanych domów, urodzin, płaconych podatków w poszczególnych wsiach. Może powinny popatrzyć jak radzą sobie sąsiednie gminy niestety z reguły większe od naszej (duży może więcej). Programy wszystkich komitetów są tak ogólne, ze mógłby je napisać każdy. Problem pierwszy z brzegu, służba zdrowia. Chętnie bym przeczytał, co konkretnie chcą kandydaci z tą żabą zrobić. Przez dwadzieścia lat nie udało się wprowadzić ustalenia przybliżonego czasu wizyty u lekarza. Teraz się uda? Tylko u kogo bo nikt nie zgłosił się do konkursu na zarządzanie ośrodkiem zdrowia. Kilka spraw mam nadzieję nowy wójt wprowadzi łatwo np. sprzątanie przystanków na terenie gminy czy zmiana żenującego poziomu artystycznego gminnych imprez. To nie wymaga wielkich funduszy ale wymiany ludzi. Poważne zmiany wymagają dużych pieniędzy a tych raczej gmina w perspektywie kilkunastu lat mieć nie będzie. Tak więc Panowie Kandydaci ostroznie z obietnicami

  6. Jak sie wytnie 500+ i śmieci, które robią wirtualne dochody gminie to sie okaże, że poziom zadłużenia skoczy na 40% albo lepiej i nie pozostaje nic jak tylko sie opić bo gmina zacznie tracić “płynność” oczywiście finansową.
    Zadłużyć gminę można ale na inwestycje w jakiejś mierze perspektywiczne i to nie jest problem wymaga tylko pewnego społecznego konsensusu. Mamy plan inwestycyjny i szukamy na niego pieniędzy.
    Kilkanaście lat bezplanowej chaotycznej polityki inwestycyjnej od sasa do lasa czyli budujemy to na co dają pieniądze a nie to co jest potrzebne doprowadziło do tego co mamy
    Dają na orliki – to bierzemy kredyt i budujemy orliki, dają na przedszkola to kredyt i robimy przedszkola, dają na bździnę to kredyt i pierdzimy bo dobre dofinansowanie. A wszystko bez planu i pomysłu.
    Ciekaw jestem funkcjonalności nowych przedszkoli oby nie były tak funkcjonalne i dobrze położone jak w Bytomsku: szkoła osobno, sala gimnastyczna osobno a orlik w potoku. Oczywiście i tak lepiej niż w Rabrocie gdzie boisko jest hen hen pod lasem ale chyba nie o to chodzi.

      • OK nie w potoku użyłem nie trafionego skrótu myślowego ale chodziło mi o idee budowania zaplecza szkolno-sportowego po “rajbrocku” w mojej opinii to nie trzyma się kupy.

    • Do mieszkańców nie mam nic.
      Natomiast zwróć uwagę jadąc przez tą niewątpliwie piękną miejscowość gdzie jest szkoła a gdzie szkolne boisko – po mojemu wyczyn.

  7. Nie wiem z czego Pan M. ssie te obietnice ale z gminnej „krowy” to raczej dużo nie naciągnie… a żeby coś dostać od EU trzeba coś od siebie dać… i tym sposobem koło się zamyka.

  8. Do G.G.: Panie GG, nie zmienia to faktu że 500+ nie wpływa na procentowy wskaźnik zadłużenia gminy, gdyż z prostej matematyki wynika, iż jeżeli jest uwzględniony w dochodach to w takiej samej wartości musi być uwzględniony w wydatkach, skoro twierdzi Pan że tylko ,,przepływa’’ przez budżet więc procentowa wartość nie ulega zmianie, a inne twierdzenie jest wprowadzaniem społeczeństwa w błąd – tylko w jakim celu? Odnośnie zaufania, to na spotkaniu wiejskim pokazał Pan brak wiedzy, na temat wydatkowania inwestycji z budżetu, więc proszę wybaczyć ale nie ufam Panu.

    • Panie znawca mieszkaniec2:
      Nie zabieram tu zbyt często głosu ale dziś musiałem, bo bredzisz Pan.
      Jeśli środki z 500+ przepływają przez gmminę to OCZYWISTE jest, że wpływają na wskaźnik zadłużenia.
      Zabawię się w nauczyciela matematyki bo widać gimnazjalne braki u Pana.
      Przykładowo budżet to 30 mln z czego przykładowo 3 mln to pieniądze z 500+.
      Gmina ma pożyczek na 10 mln.
      10 mln / 30 mln to 33% zadłużenia.
      10 mln / (30-3) 27 mln to 37%.
      Pozdrawiam !

      • Łukasz jest gorzej
        oto dochody gminy wzięte z projektu budżetu na 2018
        500+ i pomoc rodzinie 6.441.663.00
        śmieci 319.000,00
        subwencja oświatowa 10.424.863,00
        przedszkola 1.188.600,00 – 800 000(środki unijne na budowę przedszkoli)
        pomoc społeczna 834.269,00
        RAZEM 17 408 395 pieniędzy, które tworzą “wielki dochód” naszej gminy przelatując przez budżet
        Reszta + kredyt + podatki w wysokości DOKŁADNIE “1.195.000,00” dopełniają te trzydzieści pare milionów. Jak widać nie wystarcz pieniędzy z podatków na zapłacenie rat kredytu w następnych latach:
        2018 – 2 135 199,00
        2019 – 2 737 087,00
        2020 – 2 347 120,00
        2021 – 2 047 120,00
        2022 – 1 949 038,00
        2023 – 938 000,00
        Tyle i takiego a ludzie jak chcą to niech się oszukują.

  9. Sporu nie ma wszystkie podkreślam WSZYSTKIE pieniądze jakie przepływają przez gminę muszą być zabudżetowane po stronie wpływów a więc dochodów jak i po stronie wydatków czyli rozchodów. Tak więc jeżeli masz dziecko w przedszkolu w Żegocinie i płacisz za wyżywienie tegoż dziecka przykladowo 100 zł miesięcznie to twoje pieniądze również wchodzą do budżetu gminy po stronie przychodów i rozchodów koniec KROPKA
    Jak zliczysz wszystko do kupy masz budżet z dochodami na trzydzieści parę baniek. Kto twierdzi że jest inaczej powinien czem prędzej udać się do pierwszego lepszego księgowego po nauki żeby nie pisać później bzdur. Po temacie
    Mieszkaniec 2 nie czepiaj sie G.G. bo nie masz w tym temacie racji Łukasz w prost sposób to wyłożył
    Amen

    • Nie wiem jak czytałeś poprzednie wpisy ale rób to za zrozumieniem
      500+ właśnie POWODUJE!!! obniżenie wskaźnika zadłużenia przez to że to jest kupa kasy w dochodach, TAK DOCHODACH gminy.
      Przeczytaj jeszcze raz pomału wpis Łukasza.

      • Czytać ze zrozumieniem potrafię całkiem dobrze. Proponuje zamiast wierzyć wzorowi Pana Łukasza, sprawdzić jaki jest naprawdę wzór na poziom zadłużenia gminy, albo pytać u źródła, czyli Skarbnika Gminy.

        • Zależy jak się to rozumie. Załóżmy, że 500+ nie obniża wskaźnika zadłużenia. Ale przez to, że te pieniądze przepływają przez gminę to wskaźnik jest ZAKŁAMYWANY. Gdyby pieniądze z 500+ rozdzielał np powiat wskaźnik zadłużenia w naszej gminie byłby wyższy, jak już napisałem powyżej. 500+ to wirtualne pieniądze samorządu, które pozwalają ten wskaźnik zadłużenia obniżyć.

  10. Wracając do zadłużenia Gminy: Czy za obecnego Wójta nie rozbudowano np. sieci kanalizacyjnej, wodociągowej tak, iż wskaźniki zwodociągowania i skanalizowania są najwyższe w powiecie? Posiadamy nowoczesną stacje uzdatniania wody, boiska sportowe, basen, budujemy nowoczesne przedszkole, itd. Jak myślicie Gmina to zrobiła za nasze podatki, które nawiasem mówiąc Łąkcianie płacą największe, bo u nich nie ma ulgi górskiej, a w pozostałych miejscowościach jest. Chcemy mieć wszystko na działce, kanalizację, wodociąg, asfalt pod próg domu, itd. i tego wymagamy od Wójta, a jak to już mamy to opluwamy go za to, że zrobił to za kredyt? Czy to jest normalne? A czy sprawdziliśmy wskaźnik uzyskania środków zewnętrznych przez nasza gminę. Bo jak się okazuje jest najwyższy w powiecie. To jak to jest z nasza gminą, jest faktycznie taka najgorsza? A może opluwamy dla zasady, bo przecież wszystkie urzędniki siedzą w niej i pija tylko kawę i nic nie robią przez 8 godzin.

  11. Trochę racji masz bo taki już nasz naród…
    Ale z drogiej strony w gminie załatwienie czegoś jest naprawdę trudne.
    Asfalt pod próg… kto tak ma – nie mam na myśli przenośni.
    To tylko kojarzy mi się z drogą do lasu… ale trzeba pytać urzędników czy naprawdę potrzebna była i kto zabiegał.
    Przedszkole… hmmm prędzej czy później musiało powstawać bo Łąkta się rozwija i przyrostu nie zatrzyma…
    Przychodzi mi jedno na myśl… droga do lasu o wartości x musiała powstać? Te pieniądze można było wykorzystać gdzieś gdzie koniecznie potrzebne bądź mniej długu zaciągnąć…
    Ja wiem że teraz będzie odbijanie piłeczki na poziomie lokalnej polityki ale przynajmniej wszyscy będziemy o tyle mądrzejsi.
    Ja w wolnej chwili przygotuje się też z tematów które poruszyłeś Bronku.

  12. Zgadzam się z Bronkiem. Nie można mówić, że się nic nie zrobiło za kadencji Pana Błoniarz. Co wy myślicie, że nowy wójt nie będzie miał również swojej elity?Nie wiem czemu o tą drogę za cmentarzem takie halo. Z tego co się orientuję ta droga była od x lat tylko, że przestała być użytkowana kiedy powstała droga koło ” jedynki”. Przecież tam za chwilę ruszą budowy domów bo tereny tam są przecież bardza ładne. Zazdrościcie tym że właścicielom? To starajcie się tam o działki. Znam osobe, która kupiła tam działkę za grosze, a teraz się śmieje bo działka zyskała 5 krotnie na wartości. Fakt, że nie było to ustalone z radą gminy tak jak być powinno to nie w porządku… Fajnie, że ten artykuł o zadłużeniu ukazał się przed wyborami, mam nadzieję, że ostudzi zapały kandydatów,bo co niektórzy to “popłynęli “.

  13. Tak, tak macie racje na 100% naprawdę, wszystko jest dobrze naprawdę, wszystkie inwestycje gminne są super, przemyślane i na najwyższym poziomie, głosujemy na KWW Gminy Żegocina bo to przecież zaplecze dotychczasowego wójta. Dlaczego tylko nas osierocił i wystartował do powiatu – ach wiem – idzie budować powiat bo gminę już zbudował i nie ma tu już nic do zrobienia a w powiecie jeszcze wiele pracy, tak tak… tak na pewno jest.
    10 baniek kredytu a cóż to jest – naprawdę śmiech w porównaniu do takich rozwojowych inwestycji mówienie o takich drobiazgach to żenada.
    Kandydaci ze swoimi programami to faktycznie popłynęli ale gmina z 10 bańkami kredytu to nie popłynęła,
    nie – ona tonie

  14. Kamilu (Pawle) coś tam zrobił… bo 20 lat nic nie zrobić nie da się. Ale w Twojej wypowiedzi mogę dopatrywać się ironii… tak czy owak niech sobie odpocznie Pan Bloniarz a teraz trzeba dać szanse innemu.

    • Trzeba dać szanse innemu? Ale o co chodzi? Jest trzech kandydatów na wójta i nie widziałem wśród nich Jerzego Błoniarza – boisz się, że nikt nie wygra wyborów bo ludzie na nich nie zagłosują? czy co?

Comments are closed.