Strajk nauczycieli w Szkole Podstawowej w Bytomsku

60
4671

Niedzielne rozmowy nauczycieli i związkowców z rządem nie przyniosły oczekiwanego porozumienia, dlatego od jutra – 8 kwietnia ma rozpocząć się strajk. Sprawa dotyczy również naszej gminy, ponieważ w wyniku głosowania do strajku dołączyła kadra Szkoły Podstawowej w Bytomsku. 

Przed dwoma tygodniami na teranie szkół całej Polski odbyły się referenda strajkowe. Organizowali je związkowcy ZNP, ale – to ważne – prawo głosu miały całe załogi szkół, wszyscy nauczyciele. Takie referenda odbyły się również w szkołach naszej gminy, jednak do ogólnopolskiego strajku zdecydowała się przyłączyć tylko jedna placówka. Od jutra – 8 kwietnia w Szkole Podstawowej w Bytomsku rozpocznie się strajk.
Należy jednak uspokoić rodziców, dla dzieci będzie zapewniona opieka w godzinach zajęć.

Informacja dla rodziców

Dyrektor Szkoły Podstawowej im. św. Mikołaja w Bytomsku informuje, że mimo ogłoszonego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego od 08.04.2019r. strajku nauczycieli i pracowników oświaty będzie zapewniona opieka dla uczniów w czasie zgodnym z planem zajęć w poszczególnych dniach.

 

60 KOMENTARZE

  1. Zakładam, że w całej Gminie Żegocina nauczyciele mają zbliżone zarobki i warunki pracy. Chętnie przeczytam uzasadnienie co posunęło załogę bytomskiej placówki do wyjścia przed szereg żegocińskich szkół…

    • Normalność? Wszystkie branże zarabiają więcej tylko pensje nauczycieli w miejscu. A odpowiedzialność i roszczeniowość rodziców sięga granic absurdu.

      Poza tym- gratulacje dla Pań z Bytomska. Podnieść rękę na jedyną słuszną partię w naszej gminie – potrzeba nie byle odwagi 😉

      • Drogi Romanie. W momencie kiedy zdałem sobie sprawę, że zarabiam za mało (moja wypłata stoi w miejscu jak to ująłeś) po rozmowie z pracodawcą i odmowie podwyżki zmieniłem pracę na lepiej opłacaną. Tak działa wolny rynek. Jak ktoś słusznie zauważył jest mnóstwo zawodów w budżetówce gdzie pracownicy dosłownie(!!) codziennie narażają swoje zdrowie i życie a zarabiają podobnie jak nauczyciele albo mniej. Nie używaj postawy roszczeniowych rodziców jako karty przetargowej w walce o podwyżkę. Lepiej zastanowić się jak zmienić prawo aby nauczyciele nie byli w tej kwestii pokrzywdzeni. Gratulować Paniom z Bytomska nie ma czego… czyżby strajk dla odwrócenia uwagi od aktualnych “problemów” około-szkolnych?

  2. Konstytucja RP w treści artykułu 70 określa, że każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. a więc dobro naszych dzieci zostało naruszone ,a dzieci są w tym przypadku najważniejsze ,prawo do nauki , dzieci są w tym przypadku kartą przetargową albo dostaną więcej pieniędzy albo nie będą uczyć ,drodzy nauczyciele zastanówcie się przez chwilę co ma powiedzieć rolnik sprzedając płody rolne na granicy opłacalności a ile pielęgniarka zarabia a to jest bardziej odpowiedzalny zawód i pracuje w niedziele ,inni nie mają płatnych wakacji jak nauczyciele

  3. Ale wracając do tematu… z okazji „zamieszania” jakie ostatnio dane nam było obserwować w szkole w Bytomsku, uważam że wyłamanie się w gminnej społeczności oświatowej to przynajmniej słabo wyglada…
    Rozumiem strajki nauczycieli – jestem za tym żeby więcej zarabiali (skoro PiS rozrzuca pieniądze na prawo i lewo) i nawet jak dla mnie ta forma strajku jest również Ok… tylko na litość”…” tam juz jest włożony kij i huczy… żądła latają że o mamusiu… podziwiam odwagę…!!! O ile to tak można nazwać.

    • chłopek według ciebie taka forma strajku jest ok ,zastanów się gdybyś miał dziecko które będzie pisać maturę i co matury nie będzie bo nauczyciele postanowili strajkować i jak ma takie dziecko iść na studia bez świadectwa dojrzałości , taka forma strajku według mnie krzywdzi dzieci ,przecież są inne formy strajku mogli przecież pojechać do Warszawy i tam strajkować ,według mnie to każdy powinien tyle zarabiać aby godnie utrzymać siebie i rodzinę a strona rządząca PIS uważam że sprawiedliwie wydaje pieniądze a nie rozrzuca na prawo i lewo jak to nazwałeś

      • Panie obserwatorze ugrupowanie rządzące wprowadza delikatny socjalizm… ale ktoś dostanie… inny musi więcej zapłacić daniny… i taki okres w historii PL już był.
        Mundurowi strajkowali też w sposób kontrowersyjny i efekt osiągnięty, niepełnosprawni byli strajkować w Warszawie i co z tego wyszło..?

        • chłopek nie będę z tobą polemizował na temat socjalizmu bo to nie ma najmniejszego sensu 500 plus który rząd wprowadził to w innych krajach np.Niemcy oraz inne kraje takie pieniądze już dawno rodziny na dzieci dostają a dobrze że rząd zabiera te pieniądze bogatszym bo pracodawca by nie wypłacił dodatkowych pieniędzy ,pozdrawiam

    • Typowy bełkot wynikający z niewiedzy. Dlaczego nie zostałeś nauczycielem jeśli mają tak dobrze?

      Do wszystkich komentujących- porozmawiajcie wpierw z jakimś nauczycielem, dowiedzie się jak wygląda ta lekka praca.
      Prawo do strajku przysługuje każdemu, choć zgodzę się, że forma jest nieodpowiednia bo krzywdzi dzieci, które pewnie przez strajk będą musiały dłużej się uczyć (będą miały krótsze wakacje).
      Zgodzę się, protest jest też polityczny- pan Broniarz nie ukrywa, że jest KOD’owcem.
      Ale- praca nauczyciela wcale nie jest taka łatwa jak Wam się wydaje- a większość nauczycieli uczy z powołania. Każdy ma też prawo do uczciwych zarobków. Tym bardziej jeśli ma się tyle odpowiedzialności i ciagle jakieś kursy/ zebrania/ rady itd.

  4. Czytając forum “praca w szkole w Bytomsku” zauważam takie pół zdania “akurat dzieci są tutaj najważniejsze” jest to wypowiedź syna tamtejszej Pani Dyrektor i zastanawiam się o które dzieci tutaj chodzi bo raczej nie te z Bytomska- chyba. To inne szkoły z naszej gminy postawiły dzieci na pierwszym miejscu i to szanuję. A ja też chcę podwyżkę może nie pójdę do pracy? Prędzej zmienię zawód bo mamy wolny rynek, wszystkiego znowu się nauczę, będę pracować powyżej 40 godzin i wolne soboty bo mnie nikt nie broni. Związki zawodowe co to jest? Karta nauczyciela? Co to jest? Ja nawet nie wiem jak premia czy wysługa lat czy 13-tka wygląda a mam studia.
    Mój szef powiedziałby mi jak Ci się nie podoba to szukaj nowej pracy. Czy zawód nauczyciel to coś wyjątkowego? Taki jak inne zawody. Żałuję, że nie studiowałam pedagogiki- te wakacje, ferie, wolne za wolnym, 18 godzin pracy ale jeszcze nic straconego. W każdej pracy trzeba się wykazywać a nauczyciela zawsze do tego biura czy sklepu przyjmą. Ja zarabiam 2000 i zawsze tak samo bez jakichkolwiek dodatków.

  5. Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają osoby, którym z wykształceniem, logicznym myśleniem i odpornością na rządowe manipulacje nie bardzo jest po drodze. Oby ten strajk dopiął swego i następne pokolenia nie miały podobnych “ubytków intelektualnych”. BRAWO NAUCZYCIELE!

  6. Niestety zawsze do powiedzenia najwięcej mają Ci, którzy nie powinni. Jedno mi się tylko nie zgadza.
    Mówisz o braku odporności na rządowe manipulacje – w przypadku naszych jaśnie panujących jest to rozdawnictwo cudzych pieniędzy innym. Protest nauczycieli ma z założenia doprowadzić do tego, że każdy z nich dostanie po tysiaku miesięcznie więcej z naszego wspólnego budżetu. Dla mnie to nic innego jak rozdawnictwo. Zaproponował bym aby po prostu niżej opodatkowano pracę! To byłby sensowny postulat. W taki sposób niestety nauczyciele wystawiają się tylko niepotrzebnie na pożarcie społeczeństwu. Ale co ja tam wiem, mam tylko średnie. BRAWO ORGANIZATORZY PROTESTU ZA GENIALNY SPOSÓB NA ZAPEWNIENIE NAM PODWYŻEK NA WSZYSTKO. W końcu ktoś za to będzie musiał zapłacić.

  7. ŁM”ubytki intelektualne”??? A na jakiej podstawie to stwierdzasz, bo ktoś ma inne zdanie niż Ty? Szczyt szczęścia to wykształcenie wg Ciebie? Logiczne myślenie może Twoje jest pod znakiem zapytania? Wiele ludzi po szkole zawodowej ma więcej mądrego do powiedzenia niż ktokolwiek inny. Każdy ma prawo wypowiedzi na tym forum, więc spokojnie mamy te same prawa.

  8. Nauczyciel to wykwalifikowany specjalista, z obowiązkiem dokształcania się przez całe życie, w dużej mierze za własne pieniądze- wysokie. W większości przypadków nie wystarczy jedne studia skończyć. Powinno się doceniać wysoko wykształconych specjalistów w każdej dziedzinie, uwzględniając koszty uzyskania pełnych kwalifikacji. A akurat nauczyciele są ta grupą, która zarabia żałośnie mało. Czyta się o feriach i wakacjach? Proszę zatem ogarnąć przez kilka godzin dziennie, codziennie ok. 20 obcych dzieci, zabezpieczyć przed wypadkiem, zapewnić bezpieczeństwo, nauczyć oczywiście wielu trudnych rzeczy, potem to opisać, do tego wychowywać dzieci nakręcone wirtualnym światem, zawieszone w tej rzeczywistości, coraz bardziej niesamodzielne. Nauczyciel nie tylko uczy przedmiotu ale rozwiązuje szereg spraw wychowawczych, wynikających z tego, że dzieci uczą się zachowań społecznych w szkole. A dzieci pochodzą naprawdę z różnych rodzin i to widać po dziecku jak na dłoni, jak jest w domu. Dlatego proszę wystrzegać się tego jadu i komentarzach. Każdy może skończyć studia i zostać nauczycielem, skoro to takie fajne. Tym bardziej, że coraz więcej ofert pracy czeka na nauczycieli i nie ma kto uczyć. Widać to świetnie już też w naszej gminie. Dawniej było w tym zawodzie duże bezrobocie. Teraz wystarczy zobaczyć, ile ofert czeka na nauczycieli. Nikt łaski nauczycielom nie robi. Ci starsi niedługo odejdą, a młodzi się zabiorą ze szkoły.

  9. Może to niewiele wniesie do “dyskusji”, ale zarówno moja mama jak i moja teściowa są czynnymi nauczycielkami. Uczą w różnych szkołach, żadna z nich nie uczy w gminie Żegocina. Natomiast ich stosunek do strajku jest negatywny. Obie tłumaczą to nadrzędnym dobrem uczniów…
    Najwyraźniej “dobro ucznia” można interpretować na wiele sposobów, a czasem można go użyć jako tarczy dla własnych celów. Niestety.

  10. Czepianie się szkoły w Bytomsku w świetle ostatnich pomówień jest bezzasadne.
    Po pierwsze Dyrektor szkoły nie może brać udziału w strajku
    Po drugie o tym czy szkoła bierze udział w strajku nie decyduje dyrektor a referendum. Patrząc z punktu widzenia władzy jest lepiej jeśli szkoła się nie przynależy. ZNP i przedstawicielstwa negocjują warunki, jeśli się im uda szkoła i tak zyska, a strajk to problem. Obrywa przy nim najpierw dyrektor, potem dzieci.

    Czy strajk i jego założenia są słuszne – cóż: trzeba przyznać że roszczenie 1000+ jest bardzo ogólnikowe i socjalistyczne, takie „dej bo mnie się należy” bez próby kompromisu o oceny wartości pracy. Z drugiej strony pensje nauczycieli, zwłaszcza w małych miejscowościach to nie kwoty za które dorosły czlowiek jest w stanie SAMODZIELNIE się utrzymać.
    Jeśli nauczyciele będą źle wynagradzani, to do pracy w szkole będą się zgłaszać coraz słabsze jednostki: osoby nieambitne, niesamodzielnie, gotowe za małe pieniądze pracować by mieć świadczenia, wolne wakacje i święta, do tego „dorobić” trochę z 500+, a tak naprawdę być ciagle ba garnuszku rodziców czy partnera. Taka osoba nie nauczy naszych dzieci niczego i nie przekaże im dobrych wartości. Jeśli chcemy dobrych nauczycieli muszą dobrze zarabiać. Dlatego podwyżki powinny być uzależnione od umiejętności i wyników.

  11. Biorąc pod uwagę zarobki to ile osób pracuje za mniej i dają radę……a poza tym nauczyciel powinien “nauczyć” a nie żeby rodzić woził na korepetycje bo dany nauczyciel ma to gdzieś czy to dziecko umie czy też nie

  12. Chetnie bym poszedl do szkoły ale nie mam znajomości żeby mnie przyjeli, bo bez znajomosci u nas nie ma szans. 2,5 h roboty dziennie, prawie 80 dni płatnego wolnego!!!, bajka. A jak ktoś sobie nie radzi z dziecmi to znaczy ze sie nie nadaje do tego zawodu i tak niestety jest z wiekszoscia tutejszych nauczycieli.

  13. wiecie co strajk strajkiem i każdy ma do tego prawo i każdy powinien zarabiać tyle żeby godnie żyć czy to nauczyciel ,rolnik ,sprzątaczka ,pielęgniarka ktoś pewnie napisze że wykształcony to należy się mu więcej owszem im bardziej wykształcony tym wiecej powinien zarabiać ale kosztem innych wykształconych grup społecznych i bez przesady nie powinny to być zarobki na poziomie Wójta ,Burmistrza inne grupy społeczne też się im należy godnie żyć załużmy taki emeryt ,rencista ile dostaje 1000 zł czy jest za to godnie żyć odpowiedzcie sobie sami a to też ludzie wykształceni ,a co do nauczycieli w Polsce to po prostu odebrali uczniom prawo do nauki ,egzaminów ,mogli wybrać inną formę protestu np.wyjazd do Warszawy i tam protestować

  14. Prosze Państwa szanujmy się wszyszy, naprawdę nie maja źle tyle wolnego krótki czas pracy dodatki, prezenty dzień nauczyciela jak dotąd były imprezy.
    Pomyślcie z innej strony jak ludzie pracują w sklepach po 8 godzin ciężkiej pracy za najniższa krajowa i ludzie jeszcze przychodza i wybrzydzają. A jak chcą sobie dorobić do wypłaty to pracują po godzinach i wracają do domów czasami i wieczorami.
    Np. Pielęgniarki niech któryś nauczyciel się zamieni na jeden dzień np w domu starców gdzie trzeba podmyc pokarmów i wszystko co nie zawsze przyjemne zrobić i oni tez zarabiają podobne do Was pieniądze i nie ma ze się nie chce w sobotę czy w niedziele czy w święta do PRACY trzeba pójść. Wiec bardzo proszę pomyśleć o tych którzy maja gorzej

  15. Ja tylko czekam aż wszystkie niedziele handlowe będą zamknięte! To tez ludzie którzy chcą odpocząć i tez chcieli by więcej zarobić.
    I niewiem dlaczego do dnia dzisiejszego nikt nie zrobił takiego strajku w Polsce aby sklepy pozamykać i żeby ludzie zarabiali tez adekwatne do swojej pracy pieniądze a nie tylko najniższa.

  16. Ale piszecie bzdury – nie wiedziałem, że tyle jest …pi… w naszej gminie.
    Nauczyciel ma rzeczywiście 18h w tygodniu ale…
    1. Ile czasu potrzebuje aby przygotować materiał na te 18h? Co wy myślicie, że nauczyciel przychodzi na lekcje, posiedzi 45minut i ma przerwę?
    2. Ile czasu nauczyciel potrzebuje na poprawę ok 30 kartkówek kilka razy w tygodniu? Samo się to poprawia?
    3. Ile czasu potrzebuje nauczyciel na przygotowanie takich kartkówek? Skseruje z książki?
    4. Która szkoła kupuje nauczycielom laptopy, drukarki i materiały biurowe? Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile nauczyciel przerabia kartek w ciągu takiego tygodnia, ile tuczu do drukarki, ile długopisów.
    5. Jak myślicie kto uczestniczy w radach nauczycieli, w zebraniach z rodzicami? – bingo to tez nauczyciele ale przecież oni pracują tylko 18h na tydzień
    6. Wakacje i ferie – ok. Nie licząc dyżurów, konferencji, etc to mają wolne ale czy ktoś pomyślał, że taki nauczyciel w ciągu roku nie ma żadnego urlopu? Myślicie że to takie łatwe że nie można uczestniczyć np w przedstawieniu swojego dziecka, w ślubowaniu w pierwszej klasie czy w innych akcjach, w których ich dzieci występują? A do lekarza nie da się wybrać bo nawet nie mają tych 4 dni “na żadanie”.
    7. Szkolenia – który nauczyciel uczestniczy w szkoleniach w ramach delegacji? Gdzie ma opłacone szkolenie, przejazd etc – żaden (nie licząc dyrektorów) – szkolenia robią po nocach w formie elektronicznej. Ile szkoleń nauczyciel musi przejść w ciągu roku?
    8. Korepetycje? A który nauczyciel prowadziłby korepetycje gdyby rodzicie swoich dzieci nie wysłaliby na nie? Kogo nauczyciel by uczył? Szanujcie nauczycieli to żadne korepetycje nie będą potrzebne a tak to trafi się kilku delikwentów w klasie i cała klasa na tym cierpi bo lekcji nie da się prowadzić.

    Nie jestem nauczycielem ale jak widzę co tutaj piszecie to mnie krew zalewa – wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. W dzisiejszych czasach nauczyciel ma prze… i to nie ze strony dzieci a rodziców !!!

  17. I jeszcze jedno – bo zapomniałem:
    Ile czasu dla każdego z Was nauczyciel poświęcił czasu np w ostatnim półroczu? Obstawiam, że każdemu rodzicowi taki nauczyciel poświęcił ok2h czasu (wywiadówki, rozmowy bezpośrednie, telefony, etc), nauczyciel uczy w ok 3,4 klasach po kilkanaście dzieciaków – to sobie policzcie ile to czasu – do tych 18h trzeba doliczyć. Rodzicie (niektórzy) nie mają z kim pogadać to najlepiej do nauczyciela zadzwonić i żalić się godzinami

  18. Hmmm…. Czyli jest to najcięższy zawód świata. Ciekawe czy rolnik, kierowca, sprzedawca, masarz, piekarz czy fryzjerka to lekkie, przyjemne, dobrze płatne tylko 8 godzin 5 razy w tygodniu zatrudnienie? Każdy zawód wymaga poświęceń, każdy chce dobrze zarabiać ale nie przesadzaj my. Pielęgniarki nie odeszły od łóżek chorych pacjentów podczas strajków.

    • pomyśl ile kosztuje pieniędzy i czasu edukacja nauczyciela a ile rolnika, kierowcy, sprzedawcy, masarza, piekarza czy fryzjerki gdzie do wykonywania zawodu nie potrzeba praktycznie żadnych kwalifikacji. A edukacja jest inwestycją w siebie, która ma się zwracać. Policz co najmniej 5 lat studiów (czy to dzienne mieszkanie w najbliższym Krakowie to min 500 zł miesięcznie plus media plus wyżywienie czy zaoczne gdzie semestr kosztuje minimum 2000 zł plus koszty dojazdów czy noclegów). W tym czasie studenci dzienni nie mają żadnych dochodów a same wydatki. Studenci zaoczni zarobione pieniądze przeznaczają na edukacje dodatkowo nie mają “życia”, które poświęcają na edukację właśnie po to żeby godnie zarabiać. Zarabiać więcej niż przytoczony wyżej rolnik, kierowca, masarz, piekarz czy fryzjer ze względu na właśnie zainwestowane w siebie pieniądze i czas.

      • trostyt a dajże spokój jak to w Polsce mają tylko zle studenci którzy się uczą zawodu nauczyciel przecież pielęgniarki też studiują i też wydają pieniądze na naukę a nie odchodzą od łóżek pacjętów a zarobki też niewielkie ,do zawodu kierowcy uważasz że nie potrzeba praktycznie żadnych kwalifikacji to w takim razie ja bez kwalifikacji zatrudnie się jako kierowca busa

  19. A gdzie byli nauczyciele za rządów PO…siedzieli cicho a teraz nagle sobie przypomnieli że mało zarabiaja. Jestem rodzicem dziecka w szkole podstawowej i krew mnie zalewa jak dziecko prosi nauczyciela by wytłumaczył mu dany materiał którego nie rozumie a nauczyciel stwierdza ze on teraz czasu niema niech Ci mama w domu wytłumaczy i to ma być nauczyciel

  20. kazdy by chciał 1000 zł. Ja jakbym strajkował zamiast pracować to odrazu bym dostał wypowiedzenie, im wszystko wolno, wszystko zle, podwzyka do 8000 za 24 h marna. Z czyich pieniedzy to ma byc finansowane? z naszych i mam prawo nie zgodzic sie na to!!

  21. A ile kosztowała kostka masła za czasów PO? Sorry nie mam tu żadnych uprzedzeń politycznych ale zwróćcie uwagę jak podrożała np żywność w ostatnich latach a nie piszcie, że to co wystarczało 4 lata temu ma wystarczać teraz.
    A co do “tłumaczenia pani nauczycielki” – czy Twoje dziecko ma indywidualny tok nauczania? Gdzie było jak materiał był tłumaczony? Inni zrozumieli a Twoje dziecko nie?
    Przeraża mnie zachowanie niektórych rodziców – powtarzam RODZICÓW a nie dzieci.

    • Przykład wyjątkowo reprezentatywny…
      Tak przy okazji, gratuluję dziecka, które vwszysto rozumie już za pierwszym razem. Może politykiem zostanie?

  22. Nauczyciele strajkujący! Gdybyście mieli choćby odrobinę powołania do tego jakże niełatwego i odpowiedzialnego zawodu (a nie tylko powołanie do zarabiania) to głodowalibyście pod ministerstwem od 1 lipca. Myślę, że wówczas 95% spośród teraz wieszających na Was psy nie odezwałoby się.. tyle ode mnie.

  23. Nie sprzedawały mi się świnie które hodowałem, więc szukałem innej pracy. Później sadziłem kapustę, groch i czosnek- sprzedawało mi się to dobrze tylko przez kilka lat. Następnie przez 6 lat wywoziłem szambo. Później zostałem stolarzem w okolicznej firmie. Mało mi płacili więc poszedłem do pracy na budowie. Musiałem daleko dojeżdżać – wstawałem o 5 a wracałem o 21. Zwolniłem się, zrobiłem prawo jazdy na autobus. Często jeździcie ze mną na wycieczki drodzy nauczyciele z Bytomska 🙂
    Nie potrafię tego pojąć dlaczego ja potrafię ZMIENIĆ pracę a nauczyciel NIE?
    Dlaczego ja nie protestowałem że mi się świnie nie sprzedają?
    Dlaczego ja nie protestowałem że mi kapusty nikt nie kupuje?
    Dlaczego ja nie protestowałem że mi małą płacą na stolarni?
    Ja chodziłem do szefa i mówiłem: albo mi dasz podwyżkę albo muszę szukać lepiej płatnej pracy. A Wy drodzy nauczyciele co mówicie tym protestem? wstyd…

      • Panie Andrzeju Kępa. Jakiegoż to wstydu przysporzyli Panu “nasi nauczyciele”. Czy za mało troski włożyli w nauczanie i wychowanie dzieci. Czy może nauczyciele są za mało wykształceni. Pewnie zauważył Pan jak to się obijają w pracy.
        Popiera Pan Autobusowego. No tak nauczyciele za późno wstają, nie wracają z pracy o 21, nie hodują świń, nie mają prawa jazdy na autobus tylko bezczelnie pakują się do czyjegoś autokaru i jeżdżą sobie na wycieczki, nawet nie sprzedają kapusty nie mówiąc już o pracy na stolarni ani wywożeniu szamba. No cóż nie zmienimy swojego zawodu na inny i nawet nie będę Panu tłumaczyć dlaczego. Zostawiam Pana z pańskim wstydem i proszę, niech się Pan nie podpiera czyimiś racjami. Jeśli ma Pan do zarzucenia coś nauczycielom poza tym, że śmieją strajkować o godne wynagrodzenia za pracę to niechże skleci Pan te parę zdań i odciąży od myślenia Autobusowego.

    • A my Panie Autobusowy tym protestem mówimy Panu, że po zdaniu matury, po ukończeniu pięcioletnich studiów magisterskich, po ukończeniu na kilku kierunkach studiów podyplomowych, po ukończeniu dziesiątków szkoleń, warsztatów i kursów, po przejściu czterostopniowych procedur awansu zawodowego i przy konieczności dalszego dokształcania nie zmienimy swojego zawodu na sugerowane przez Pana. Może słusznie jest Panu wstyd – za siebie. Panu ciężko, ale innym też.

  24. RODZICU niema indywidualnego toku nauczania cała klasa dostała słabe oceny z karkówki a nauczyciel stwierdził że nic z tym nie będzie robił idzie dalej z programem. Testy wypadają słabo na tle innych szkół Ale oczywiście wina ucznia bo nauczyciel święty….I o czym to świadczy ze źle naucza

  25. protest w Polsce ma też podłoże polityczne pan Broniarz nie ukrywa, że jest KOD’owcem żadna szkoła w naszej Gminie nie strajkuje tylko Bytomsko Wstydu nie mają

  26. Przede wszystkim każdy nauczyciel powinien się zastanowić, czy mu się ta podwyżka należy, a rozumiem przez to wyniki uczniów w nauce. Prawda jest taka, że dzieci wozi się na korepetycje do studentów, albo innych nauczycieli, bo jest jak jest.
    Każdy powinien dobrze zarabiać, bez względu na to jaki zawód wykonuje: lekarz, piekarz, sprzątaczka. Ale takich czasów się chyba nie doczekamy.
    Ze swojego doświadczenia w żegocińskim liceum wiem jak tu wygląda “nauczanie”. Sprawdziany, których się nie oddaje, albo oddaje po miesiącu. Dyktowanie z zeszytów i książek. Odpytywanie z regułek zamiast odpytywania z zadań. Wiecznie przepadające lekcje, albo chodzenie na próby przedstawień klasami. Jak nauczyciel zadał pytanie i czekał 10min zanim ktoś odpowie, a potem prosił o odpowiedź najlepszego z klasy, żeby mieć “z głowy” albo żeby “szybko minęło”.Mam nadzieję, że od kiedy ja skończyłem to się coś zmieniło.
    Proszę nie mieć do nikogo pretensji, że mu się protest nie podoba, bo większość zapewne patrzy na ten protest z perspektywy siebie jako ucznia, albo teraz rodzica ucznia.
    Współczuję rodzicom, zwłaszcza tym którzy pracują po 10/12h dziennie i nie mają co teraz zrobić z dziećmi.

  27. Przykre to wszystko co piszecie… niech każdy patrzy na siebie… zaobserwowałem ostatnim czasem w naszej gminie jak to w większości przypadkach ma miejsce że „nic tak człowieka nie cieszy jak ludzkie nieszczęście”

  28. To bardzo krzywdzące wsadzając wszystkich do jednego worka. Jestem nauczycielem z powołania. Od lat pracuję w tym zawodzie. Jest on moją pasją, moim życiem. Na temat tego, jak nauczycielom dobrze i jak to mają sporo wolnego, można by książkę napisać – ciągłe zarzuty, zazdrości itp. Już mi się nawet nie chce nikogo sprowadzać na ziemię, uświadamiać. Bo po co. I tak każdy z Was wie lepiej jak wygląda praca i życie nauczyciela. Ja swoją pracę kocham. A to, że dzieci są różne, rodzice też- patrz jad sączący się np. na tym forum… A jutro znów wstanę i pójdę z uśmiechem do moich – tak – moich dzieci. Pozdrawiam wszystkich.

    • Jak ja bym chciał, żeby wszystkie komentarze były właśnie w takim tonie jak pani wpis. 🙂 Miły, spokojny bez niepotrzebnych zarzutów. Pozdrawiam Panią cieplutko 🙂
      Sam mam w rodzinie nauczycieli i wiem doskonale jak ta praca wygląda – dlatego nie zgodzę się z Panią, bo właśnie trzeba pisać o tym, że zawód nauczyciela nie jest taki prosty jak mogłoby się przeciętnemu Kowalskiemu wydawać. Gdyby tak było- sam bym został nauczycielem, posadkę bym dostał bez problemu przecież – po znajomości oczywiście haha.

  29. Nauczyciele na czele z Broniarzem chcą dokopać rządowi, ale to strajkujących bardziej zaboli. Większość rodziców nie jest za strajkującymi nauczycielami bo co ich interesuje ich grubość portfela i pewnie z wzajemnością. Rodzice (większość) są przede wszystkim za swoimi dziećmi! To one obrywają rykoszetem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here